Edyta Górniak - Strona Fanów
   Edyta Górniak
Aktualności
Edyta Górniak
Koncerty
Media
Galeria zdjęć
Dla Fanów
Multimedia
Kontakt
   Polecamy:
Galeria Zdjęć
>>>więcej
   Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Najważniejsza jest tradycja
Uwielbia dostawać pod choinkę prezenty wykonane własnoręcznie, nie przepada za karpiem, a zimę najchętniej spędziłaby w tropikach. I choć twierdzi, że jest tradycjonalistką, to w Wigilię, zamiast kolędować, słucha jak jej mąż i synek grają na gitarach.

Jakie są twoje gwiazdkowe wspomnienia z dzieciństwa? Czy coś z atmosfery tamtych świąt chciałabyś zachować?

Nie mam z dzieciństwa takich wspomnień do których warto powracać. Moje prawdziwe szczęście urodziło się dopiero wtedy, kiedy spotkałam na mojej drodze Darka, mojego męża. Dzisiaj, jeśli przy stole wigilijnym zdarzają się łzy, to jedynie ze wzruszenia i głębokiej radości.

Co w czasie świąt sprawia Ci największą przyjemność?

Obdarowywanie ludzi, których kocham i którzy są najpiękniejszą częścią mojego życia. Ale także zapach domu, spotkania z rodziną i przyjaciółmi, radość Allana z choinki. Żałuję, że dzisiaj media promują czas świąteczny, głównie w wymiarze konsumpcyjnym a nie duchowym.

Skoro już wspominałaś o prezentach, to jakimi chciałabyś obdarować swoich bliskich?

Najchętniej zabrałabym ich wszystkich do pięknych tropikalnych krajów, żeby skrócić im przygnębiający czas zimy.

A z rzeczy łatwiejszych do zrealizowania?

Zdecydowanie najpiękniejsze są prezenty wykonane własnoręcznie. Liczy się każdy, który pokazuje, jak dobrze kogoś znamy. Uwielbiam też kupować dla najbliższych rzeczy o których marzą, ale ich nie kupują, uznając, że na nie nie zasługują.

Co sama chciałabyś znaleźć pod choinką?

O to prosta sprawa! Najbardziej cieszą mnie prezenty kulinarne.

Jak myślisz co ze świątecznej atmosfery zapamięta twój synek, Allan?

Dla dziecka najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i miłości. To atmosfera, w jakiej rozwija się najlepiej. Chciałabym, aby Allan z takim właśnie wspomnieniem wyszedł kiedyś w świat.

Jaki prezent chciałabyś dostać od niego za kilka lat, w ten szczególny, wigilijny dzień?

Ojej! To piękne pytanie! Dzisiaj cieszą mnie laurki z „koparą”, własnoręcznie przez niego podpisane. A kiedyś? Hmm… Chyba wystarczy, że będzie mądry i wrażliwy na świat. Chociaż jak by upiekł mamie sernik…

No to skoro zeszliśmy na kulinaria, jakie potrawy królują na twoim świątecznym stole i jakie smaki są twoimi ulubionymi w czasie Bożego Narodzenia?

Lubię jeść wszystko! Oprócz karpia. Objadam się okrutnie a od Nowego Roku znów zaczynam dietę. ( śmieje się)

Pierwsza gwiazdka, sianko pod obrusem, 12 potraw, dodatkowe miejsce przy wigilijnym stole… Jaką wagę przywiązujesz do tradycji?

Uważam, że tradycja jest najważniejszym zakotwiczeniem człowieka w kulturze. W codziennym życiu, spłyconym przez pośpiech, święta to jeden z nielicznych momentów, kiedy możemy cieszyć się darem duchowej harmonii.

A gdy duchowa harmonia zagości to czas na kolędowanie. Jak to wygląda w gronie muzykalnej rodziny? Mama śpiewa, taka gra a synek…słucha?

Mama patrzy jak tata z synkiem grają na gitarach. Allan oczywiście głośniej bo musi ukraść każde show. Chyba nie ma tego po mnie? ( śmieje się)

Boutique, grudzień 2007
Wywiad przysłała loveedyta
   Grateful
tekst alternatywny
   Love 2 Love
>>Więcej
   "My"
>>Więcej
   Facebook
Facebook

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl